Twoja przeglądarka internetowa nie posiada zainstalowanego ;
Macromedia Flash Player
który umożliwia wyświetlanie animowanych form graficznych
bądą też Twoja przeglądarka nie wspiera kodu Javascript,
aby takowe animacje wyświetlić.
.... jakies 90% osób słysząc o tym, wzrusza ramionami... jednym uchem im wchodzi, drugim wychodzi, gdy informuje o szczegółach...
I tu się im nie dziwię. Jeszcze jakieś dwa, trzy lata temu sama bym tak zareagowała. Dla większości ludzi "haft" to stroje, bieżniki, serwety, to "skansen lub cepelia" za którą nie każdy przepada. Nie wiedzą jakie cudeńka można wyczarować krzyżykami.
Właśnie teraz w Faktach mówią o bitwie i o WIELKIM HAFCIE.
Wiek: 29 Dołączyła: 23 Maj 2006 Posty: 192 Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-07-17, 22:14
zgredek napisał/a:
Dla większości ludzi "haft" to stroje, bieżniki, serwety, to "skansen lub cepelia" za którą nie każdy przepada.
Niestety to prawda. Najczęstszą reakcją na to, że haftuję jest "moja babcia też haftowała" - czyli że to coś z poprzedniej epoki i nie ujmując niczego haftującym babciom kojarzy się ze staruszką w bujanym fotelu. Jeszcze nigdy nie usłyszałam "wiem, bo moja siostra/kuzynka /córka/kolezanka haftuje"
A co do nazwy to sztafeta polega na przekazywaniu pałeczki, a w tej metodzie wszyscy haftują równocześnie, a nie jeden po drugim. Może METODA ZSZYWANIA ?
Ja też cały czas obserwuję postępy w haftowaniu "Bitwy pod Grunwaldem" i jestem pod ogromnym wrażeniem.
Sasanka to co napisałaś o reakcji ludzi odnośnie informacji, że się zajmujesz haftem to wypisz wymaluj to co ja słyszę od zawsze. Mnie haftem "zaraziła" moja kuzynka gdy miałam jakieś 16 czy 17 lat czyli wyszywam już blisko 20 lat. Przez ten czas niezmiennie słyszę to samo "o bardzo ładne, moja babcia też haftuje". I przykre to jest, bo od 20 lat reakcja ludzi się nie zmienia.
Zaglądałam do tego tematu na początku ale to co teraz zobaczyłam to szok!!!!!!
Jesteście wspaniali Na pewno przyjedziemy całą grupką zobaczyć Wasze DZIEŁO!!!!!
Ha już mam w kalendarzu zapisane dwa terminy. Obydwie miejscowości na "D" jedna koło Pajęczna, druga kawałek dalej. Przeglądałam nawet połączenia PKP i PKS (na wszelki wypadek gdyby ktoś nawalił autem). W jednym z tych terminów przybędziemy
Jaka szkoda,ze nie bede mogla zobaczyc tego niezwyklego haftu. Z pewnoscia jest przepiekny.Podziwiam wszystkie osoby, ktore zaangazowaly sie w ten niesamowity projekt i gratuluje.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum